- Liczba wyświetleń: 11
- Liczba komentarzy: 0
-
(2)
Wiele kobiet, które rozpoczynają leczenie raka piersi, słyszy od innych pacjentek określenia takie jak chemia czerwona, chemia biała albo chemia żółta. Te nazwy nie są oficjalnym podziałem medycznym, ale bardzo często funkcjonują w rozmowach pacjentek onkologicznych. Wynikają głównie z koloru roztworu podawanego podczas terapii albo z potocznego sposobu opisywania danego schematu leczenia.
Czym właściwie jest chemioterapia?
Chemioterapia to metoda leczenia nowotworów, w której stosuje się leki przeciwnowotworowe, czyli cytostatyki. Ich zadaniem jest hamowanie namnażania komórek nowotworowych albo niszczenie komórek nowotworowych. Ponieważ komórki raka często dzielą się szybciej niż zdrowe komórki organizmu, są szczególnie wrażliwe na działanie takich leków.
Chemioterapia może być stosowana na różnych etapach leczenia. U części pacjentek podaje się ją przed operacją, aby zmniejszyć guz. U innych jest to leczenie uzupełniające po operacji piersi lub mastektomii, którego celem jest zmniejszenie ryzyka nawrotu choroby. Czasem chemioterapia jest łączona z innymi metodami, takimi jak radioterapia, hormonoterapia, leczenie celowane lub immunoterapia.
Leczenie może być podawane dożylnie, w formie kroplówki lub wlewu, ale niektóre leki mogą mieć także postać doustną. O tym, jaki schemat będzie najlepszy, zawsze decyduje lekarz onkolog na podstawie wyników badań i sytuacji konkretnej pacjentki.
Chemia czerwona – dlaczego tak się nazywa?
Chemia czerwona to potoczne określenie leczenia, w którym najczęściej stosuje się leki z grupy antracyklin. Należą do nich między innymi doksorubicyna i epirubicyna. Ich roztwór ma charakterystyczny czerwony kolor, stąd popularna nazwa używana przez pacjentki.
W leczeniu raka piersi antracykliny mogą być częścią schematów takich jak AC lub EC. Schemat AC oznacza połączenie doksorubicyny, nazywanej też adriamycyną, z cyklofosfamidem. Schemat EC oznacza połączenie epirubicyny z cyklofosfamidem. Takie skróty pacjentka może zobaczyć w dokumentacji medycznej lub karcie informacyjnej. Schematy AC, EC, CMF oraz taksany, takie jak paklitaksel i docetaksel, występują w opracowaniach i zaleceniach dotyczących leczenia raka piersi.
Chemia czerwona bywa stosowana zarówno przed operacją, jak i po niej, zależnie od rodzaju nowotworu, stopnia zaawansowania choroby i planu terapii. Jest często kojarzona z bardziej odczuwalnymi skutkami ubocznymi leczenia onkologicznego, ale każda pacjentka może tolerować leczenie inaczej. U jednej osoby pojawi się silne osłabienie, nudności i wymioty, u innej objawy będą łagodniejsze.
Możliwe skutki uboczne chemioterapii czerwonej mogą obejmować między innymi:
- osłabienie i zmęczenie,
- nudności i wymioty,
- utratę włosów,
- spadek odporności,
- zmiany w morfologii krwi,
- podrażnienie śluzówek,
- zmianę smaku,
- gorsze samopoczucie w kolejnych dniach po podaniu.
Warto wiedzieć, że po podaniu antracyklin mocz może przez 1–2 dni przybrać czerwony lub pomarańczowy kolor. Dla wielu pacjentek jest to stresujące, ale najczęściej wynika z koloru leku i jego wydalania z organizmu, a nie z krwawienia. Jeśli jednak pojawia się ból, pieczenie, skrzepy, gorączka albo jakikolwiek niepokojący objaw, trzeba skontaktować się z personelem medycznym.
Wszystkie działania niepożądane warto zgłaszać lekarzowi i pielęgniarce. Wiele dolegliwości można dziś zmniejszyć dzięki lekom przeciwwymiotnym, odpowiedniemu nawodnieniu, kontroli badań i dobraniu wsparcia do stanu pacjentki.
Chemia biała – co oznacza?
Chemia biała to również określenie potoczne. Najczęściej pacjentki używają go w odniesieniu do przezroczystych lub jasnych wlewów. W leczeniu raka piersi mianem białej chemii często określa się taksany, czyli grupę leków, do których należą między innymi paklitaksel i docetaksel.
Taksany są często podawane po zakończeniu etapu leczenia antracyklinami, czyli po tak zwanej czerwonej chemii. Oczywiście nie każda pacjentka otrzyma taki sam schemat. Wszystko zależy od typu raka piersi, wyników badań, wcześniejszego leczenia i decyzji lekarza onkologa.
Objawy, które mogą pojawić się podczas białej chemii, to między innymi:
- zmęczenie,
- bóle mięśni lub stawów,
- osłabienie,
- zmiany w morfologii,
- mrowienie lub drętwienie dłoni i stóp,
- większa podatność na infekcje,
- dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Szczególnie ważnym objawem jest mrowienie, drętwienie, pieczenie, kłucie lub zaburzenia czucia w dłoniach i stopach. Może to być neuropatia obwodowa po chemioterapii, czyli uszkodzenie nerwów obwodowych, które należy jak najszybciej zgłosić lekarzowi. Taksany, w tym paklitaksel i docetaksel, są lekami mogącymi powodować neuropatię obwodową; objawy często dotyczą czucia, na przykład drętwienia, mrowienia, parestezji lub bólu.
Nie warto czekać, aż objawy same miną. Nasilająca się neuropatia może wymagać zmiany dawki, przerwy w leczeniu albo dodatkowego postępowania, aby zmniejszyć ryzyko utrwalenia dolegliwości. Zawsze należy zgłosić lekarzowi także gorączkę, objawy infekcji, silny ból lub znaczne pogorszenie samopoczucia.
Chemia żółta – czy jest „łagodniejsza”?
Chemia żółta to kolejne potoczne określenie, które może odnosić się do koloru roztworu niektórych leków. W rozmowach pacjentek bywa kojarzona ze schematem CMF, czyli połączeniem cyklofosfamidu, metotreksatu i 5-fluorouracylu. Charakterystyczną żółtą barwę może mieć szczególnie metotreksat, choć kolor wlewu może zależeć również od innych leków lub preparatów podawanych pacjentce.
Warto zaznaczyć, że schemat CMF jest obecnie stosowany znacznie rzadziej niż kiedyś. W wielu sytuacjach został zastąpiony przez nowocześniejsze schematy leczenia oparte między innymi na antracyklinach i taksanach. Nie oznacza to jednak, że u żadnej pacjentki nie może być zastosowany. Decyzja zawsze zależy od sytuacji klinicznej.
Nie należy zakładać, że chemia żółta zawsze jest słabsza lub mniej obciążająca. To, jak pacjent toleruje leczenie, zależy od wielu czynników: rodzaju leku, dawki, częstotliwości podań, ogólnego stanu zdrowia, wieku, chorób współistniejących i wcześniejszych etapów terapii.
Możliwe skutki uboczne mogą obejmować nudności, osłabienie, spadek apetytu, zmiany w wynikach krwi, podrażnienie jamy ustnej czy większą podatność na infekcje. Nie u każdej osoby pojawią się wszystkie objawy. Część pacjentek przechodzi leczenie stosunkowo dobrze, inne potrzebują dodatkowego wsparcia.
Czy kolor chemii mówi, jak będzie działać leczenie?
Kolor chemioterapii może pomóc pacjentkom potocznie rozpoznawać dany etap terapii, ale nie powinien być traktowany jako medyczna ocena leczenia. O skuteczności terapii nie decyduje to, czy roztwór jest czerwony, żółty czy bezbarwny. Znaczenie ma konkretny cytostatyk, schemat leczenia i reakcja organizmu.
W raku piersi leczenie dobiera się indywidualnie. Lekarz bierze pod uwagę między innymi typ nowotworu, wielkość guza, zajęcie węzłów chłonnych, obecność receptorów hormonalnych, status HER2, wyniki badań oraz ogólną kondycję pacjentki. Dlatego dwie kobiety po mastektomii mogą mieć zupełnie inne leczenie, mimo że obie mówią, że „miały chemię”.
Warto pytać lekarza nie tylko o kolor, ale przede wszystkim o nazwę leków i cel terapii.
Dobre pytania do onkologa mogą brzmieć:
- Jak nazywa się mój schemat chemioterapii?
- Jakie leki będą mi podawane?
- Ile cykli leczenia zaplanowano?
- Jakie skutki uboczne są najczęstsze?
- Kiedy powinnam pilnie skontaktować się z lekarzem?
- Czy leczenie jest przedoperacyjne, pooperacyjne czy paliatywne?
- Czy po chemioterapii planowana jest radioterapia lub hormonoterapia?
Chemioterapia a skutki uboczne
Chemioterapia działa na komórki nowotworowe, ale może wpływać także na zdrowe komórki, które szybko się dzielą. Dlatego działania niepożądane mogą dotyczyć między innymi włosów, przewodu pokarmowego, skóry, śluzówek czy szpiku kostnego. To właśnie wpływ na szpik może powodować spadki parametrów krwi, większe ryzyko infekcji, niedokrwistość lub osłabienie.
Do częstych skutków ubocznych należą:
- nudności i wymioty,
- zmęczenie,
- osłabienie,
- utrata włosów,
- brak apetytu,
- zmiana smaku,
- biegunka lub zaparcia,
- podrażnienie jamy ustnej,
- większa podatność na infekcje,
- pogorszenie wyników morfologii.
Nie oznacza to, że każda pacjentka doświadczy wszystkich tych objawów. Współczesna terapia onkologiczna coraz częściej obejmuje leki wspierające, które pomagają zmniejszyć skutki uboczne i poprawić komfort leczenia.
Jak lepiej przygotować się do kolejnych cykli?
Każdy cykl chemioterapii może wyglądać trochę inaczej. Czasem pierwszy jest największym stresem, bo pacjentka nie wie jeszcze, czego się spodziewać. Z czasem wiele kobiet uczy się rytmu swojego organizmu: kiedy pojawia się największe zmęczenie, kiedy wraca apetyt, którego dnia warto więcej odpoczywać, a kiedy można zaplanować drobne aktywności.
Pomocne może być prowadzenie prostych notatek:
- dzień podania chemii,
- samopoczucie w kolejnych dniach,
- występujące objawy,
- temperatura ciała,
- apetyt i nawodnienie,
- leki przyjmowane zgodnie z zaleceniem,
- pytania do lekarza przed następną wizytą.
Takie notatki ułatwiają rozmowę z personelem medycznym. Lekarzowi łatwiej ocenić, czy trzeba zmodyfikować leczenie wspomagające, dodać lek przeciwwymiotny albo wykonać dodatkowe badania.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem onkologiem.
Źródła:
- National Cancer Institute: Chemotherapy for Breast Cancer – https://www.cancer.gov/types/breast/treatment/chemotherapy
- National Cancer Institute: Long-Term Nerve Damage Possible after Chemotherapy for Breast Cancer – https://www.cancer.gov/news-events/cancer-currents-blog/2017/peripheral-neuropathy-chemotherapy-breast-cance
Komentarze (0)